Blog stylowej kobiety

Kreuj swój styl. Inspiracje w zakresie mody, zdrowia, przyjemności.

Inspirujące spotkanie. I co dalej?

0

Listopad i październik upłynęły pod hasłami: wyzwanie i pasja.
Można zatem powiedzieć, że były to miesiące owocne i obfitujące w nowe wartościowe znajomości i wydarzenia. Jak to się dzieje, że niektóre osoby spotykane na naszej drodze fascynują i inspirują nas tak bardzo? Cóż takiego mają w sobie, że swoją postawą zachęcają do działania i dają nam wyzwanie. Nie ciągną nas w dół tylko w górę i sprawiają, że nasza ambicja sięga zenitu. Tok rozmyślań nad tą przyjemną niewiadomą rozpoczynam od słowa inspiracja. O inspiracji i pasji mówi się ostatnio coraz więcej, a czym one są dla ciebie? W wolnym tłumaczenie słowo ‚inspiracja’ oznacza natchnienie, zapał twórczy. To jakby zapłon do działania, jakaś pozytywna energia, która oddziałuje na nas i pobudza do „zrobienia czegoś”.

10 minut festiwal
Starożytni filozofowie ‚inspiracji’ upatrywali w tchnieniu ducha, o którego prosili swoje Muzy. Jeśli Muza była łaskawa zsyłała artyście inspirację, aby ten mógł stworzyć nowe dzieło. Jak jest dzisiaj? Poznajemy mnóstwo nowych osób, które mogą być dla nas zesłaną inspiracją. O inspirującej osobie myślimy jak o kimś wyjątkowym, kto wskazuje nam drogę, pokazuje nowe horyzonty. Inspirujące osoby są często bardzo barwne i pełne doświadczeń, którymi chcą się dzielić z innymi. Mają one bowiem wizję i chęć działania dla potomnych oraz dokonywania rzeczy niemożliwych. Taka postawa jest bardzo pozytywna i godna naśladowania, dlatego często osoby inspirujące innych stają się ich autorytetami lub przewodnikami. Spotkania z takimi osobami są zazwyczaj bardzo ekscytujące i nadają tempa naszemu życiu. Nagle wszystko wydaje nam się proste i przejrzyste. Już wiemy co chcemy robić, jak to zrobić, a od planu do działania pozostaje już tylko jeden krok. Zdawać by się mogło, że spotkania z Inspiratorami są pomocne, bo owocne i zmierzają ku postępowi. Bo przecież tam gdzie inspiracja, tam nowe odkrycia i wynalazki. Skoro wiemy już wszystko, można by krzyknąć „Eureka!” i wyruszyć na poszukiwanie inspirujących ludzi. Tylko chwileczkę. Gdzie ich szukać?

9

Nagle ze sceny prawdy schodzi inspiracja ustępując tym samym miejsca pasji, która wychodzi skromnie zza kurtyny. Staje pośrodku sceny i zaczyna śpiewać i grać na gitarze. Za nią wchodzi kolejna pasja, która rozpoczyna opowieść o off – roadowych wyprawach. Potem kolejna staje na środku sceny i pokazuje nam swoje obrazy i rzeźby. Wszyscy patrzą z zachwytem na każdą z pasji, bo nie ma w żadnej z nich ani afiszu ani brawury. Każda jest naturalna i prawdziwa. Zapytacie dlaczego. Myślę, że dlatego, bo pochodzi z serca. No i o muzach też nie powinniśmy zapominać. To podobnie jak w filmie „Bogowie”. Dr Religa nie ustępował, bo działał z pasją, miał poczucie misji. Na jego przykładzie łatwo zrozumieć, że nigdy nie należy myśleć o sobie, że jest się najlepszym, gdyż zawsze znajdzie się ktoś przed nami, kto zdążył to zakwestionować i szuka dalej.

Do moich październikowo – listopadowych spotkań z pasjami zaliczam zorganizowane przeze mnie wydarzenia w Instytucie Spraw Wszelakich w Sopocie: prezentację fotografii i filmów z wypraw off – roadowych Tomka Staniszewskiego, kameralny koncert Bartka Kaisera oraz zrodzone szczere uczucie sympatii do Joanny Staniszewskiej, czyli mojego mentalnego przewodnika, bez którego te wydarzenia nie mogłyby się odbyć. Tak wiele za nami, ale ile jeszcze przed nami. Może łaskawe Muzy będą obdarzać natchnieniem bez końca? Na dalsze poszukiwania inspiracji wyruszam na 10 minut Festiwal, którego inaugurację robimy w Instytucie Spraw Wszelakich już w styczniu. Dołączajcie do nas Kochani.

Z podziękowaniami
dla Joanny Staniszewskiej
inspirującej kobiety z pasją

So, what do you think ?