Blog stylowej kobiety

Kreuj swój styl. Inspiracje w zakresie mody, zdrowia, przyjemności.

Luksusowe ‚things’

2

Gdy słyszę słowo luksus od razu zaczyna mi pachnieć orientalnymi kwiatkami umieszczonymi w wazonie, który stoi na białym stole w salonie herbacianym pięciogwiazdkowego apartamentu gdzieś w Dubaju. Do tego obrazu doklejam jeszcze siebie ubraną w fioletową sukienkę Versace, która jest wykonana z delikatnej wełny, oczywiście najwyższej jakości. Przechadzam się po salonie w zamszowych, długich kozakach w kolorze ecru i pakuję do skórzanej kopertówki od Toma Forda, swój najlepszy błyszczyk.  Chyba na coś czekam.

0207 750x100_wlochy_020714 Image Banner 750 x 100

Bawię się złotymi łańcuszkami na szyi i kręcę pierścionek z perłą na palcu. Rozglądam się po pokoju hotelowym i patrzę na zegarek. Zegarek na nadgarstku jest wykonany ze złota i posiada kilka drobnych świecących kamyczków. Nagle wychodzę z pokoju i zjeżdżam windą do hotelowego lobby. Tam czeka już na mnie portier i wskazując taksówkę na zewnątrz podaje bukiet czerwonych róż, które wącham i oddaję portierowi. Wszyscy są uśmiechnięci i mili, patrzą na mnie z podziwem. Macham im na do widzenia. Wychodzę z hotelu i nagle bucha we mnie niesamowita gorąc. Upał i ukrop tak niesamowity, że od razu jestem zlana zimnym potem, a wełniana sukienka i zamszowe kozaczki zaczynają być dla mnie prawdziwą udręką. Co zrobić? Nie mam czasu! Wskazówki na złotej tarczy zegarka tykają i nie mają dla mnie litości, muszę jechać. Wsiadam do taksówki, która wiezie mnie do „nie wiadomo gdzie”. W samochodzie nie ma klimatyzacji, okna są pootwierane, ale gorące powietrze dostające się z zewnątrz za nic w świecie nie chłodzi.


a.studniowka_750x200

Proszę taksówkarza, aby mnie zawiózł do jakiegoś sklepu z odzieżą, bo muszę kupić lżejsze ubranie. Odpowiada, że nie ma takiej możliwości, gdyż się śpieszymy. Jestem coraz bardziej załamana, zrozpaczona i mokra. Szukam w torebce jakiejś chusteczki, ale w niej jest tylko błyszczyk, równie mokry jak moje ciało i pot nad górną wargą. Mam dosyć tej przeklętej sukienki, która klei się do mojego ciała i tych przebrzydłych kozaków, w których puchną mi od gorąca nogi. Jedziemy i jedziemy, podróż trwa już chyba godzinę. Taksówkarz się do mnie nie odzywa, a z głośników skwierczą jakieś ‚dubajskie’ nieznane mi nuty. Wreszcie taksówkarz się zatrzymuje i oznajmia, że jesteśmy na miejscu. Wyskakuje z samochodu i zaczynam biec do drzwi wejściowych jakiegoś ładnego budynku. Nareszcie wytchnienie i trochę ochłody w murach z dala od Słońca. Przy wejściu czeka ktoś na mnie, wita mnie uprzejmie i zaczyna prowadzić. Jest mi tak gorąco i jestem tak zdenerwowana, że nawet nie wiem dobrze co się dzieje. Mój przewodnik wskazuje mi schody i mówi coś po ‚dubajsku‚, że jak po nich wejdę, to mam później skręcić w prawo i będę na miejscu. No więc posłusznie jak w przykazaniu idę i nagle przed moimi oczami ukazują się niebieskie drzwi. Piękne, niebieskie drzwi ze złotą klamką, którą od razu dotykam. Jest przyjemnie zimna i otwiera mi drzwi do nieznanego. Widzę mnóstwo luster, zimne marmurowe kafle na podłodze i okna z białymi zasłonami. Zdejmuję kozaki i stawiam stopy na chłodnej posadzce. Prawdziwe ukojenie, luksus wręcz! Zamykam na chwilę oczy i zaczynam przeżywać prawdziwy relaks. Otwieram oczy i zaczynam rozumieć, ze jestem w przebieralni. Podchodzi do mnie bardzo miła i spokojna kobieta, która zaczyna do mnie przemawiać.

a. Cw50_500x500

– Witaj Kochanie, bardzo ładnie wyglądasz, ale jak zapewne zdarzyłaś zauważyć ta wełniana sukienka i skórzane kozaki nie były dobrym pomysłem na taką pogodę, prawda? Przyleciałaś wczoraj pewnie bardzo późno, a silna klimatyzacja w hotelu stworzyła Ci ładną iluzję, hehe. Bardzo Cię proszę, abyś przed występem się porządnie umyła, no i już nic nie zakładała, bo dzisiaj będą akty. Zostaw mokre włosy, gdyż posłużą treści spektaklu.

– Jak to akty proszę Pani?

– No, może użyłam złego słowa. Nie będziemy Cię rzecz jasna fotografować, tylko zatańczysz, zaśpiewasz, odegrasz miną i gestem to co ważne, najlepiej jak potrafisz.  Liczę na Ciebie. Jesteś aktorką, powinnaś być do tego przyzwyczajona, że czasami pokazujesz swoje nagie ciało. W mokrych włosach będziesz wyglądała jak prawdziwa europejska nimfa. Czyż to nie wystarczająca dawka luksusu Kochanie? Spełnić swoje marzenie i zrobić to tak, że było Cię stać na Toma Forda i tą wełnianą Versace? Popatrz jaka z Ciebie szczęściara.

Lancome-La_vie_est_belle

Perfumy Lancome La vie est belle

Gucci-Gucci_Premiere

Luksusowe perfumy od Gucciego

Burberry-The_Beat

Perfumy Burberry The Beat

Giorgio_Armani-Mania_Femme

Giorgio Armani Mania Femme

Dior-B_yszczyki-Lip_Maximizer

Błyszczyk Lip Maximizer Dior

Luksusowe rzeczy

Lubię luksusowe ubrania, przedmioty i miejsca. Myślę, że nie jestem odmienna wśród reszty kobiet. Uwielbiam świetne sukienki zrobione z dobrych jakościowo materiałów, piękną biżuterie, fajne torebki i stylowe buty. Doceniam atrybuty elegantki: kozaczek, płaszczyk i parasolka. Lubię otaczać się ładnymi przedmiotami, na które nie stać każdego. To wreszcie ja miałam w przedszkolu najlepsze lalki Barbie, bo matka chrzestna starannie mnie rozpieszczała przywożąc mi je z Francji, Holandii i Niemiec. Nigdy nie zapomnę jak Pani Przedszkolanka mnie prosiła, abym przynosiła te lalki do przedszkola i pokazywała je wszystkim. Wychowywałam się w domu, w którym było dużo zachodu, gdyż moje ciocie i wujkowie emigrowali i często przywozili mi fajne, luksusowe prezenciki. Jako dziewczynka pielęgnowałam wiec swoją słabość do luksusowych błyskotek, którą podsycała również moja mama, czyli pierwsza nauczycielka luksusowych marek i znawczyni biżuterii. Myśląc o luksusowych rzeczach myślę sobie, że ich zawsze jest mało. Kobiety są łase na luksus i myślę sobie, że mamy trochę i z Księżniczki i trochę z Kopciuszka. Z jednej strony chcemy mieć ‚rzeczy’, bo one budują naszą wartość i sprawiają, że się radujemy. Z drugiej strony żądamy ich, bo uważamy, że na nie w pełni zasługujemy. Luksus jest ściśle związany ze środkami finansowymi, bo jeśli ich nie posiadamy, to nie możemy sobie na niego pozwolić. Co wtedy? Myślę, że w momentach gdy nie stać nas na drogie rzeczy zaczynamy pojmować luksus w zupełnie innych kategoriach. Luksusem jest zawsze to, co wyżej od naszego standardu życia oraz to, co w danym momencie jest nam rzeczywiście potrzebne. To jak bohaterka w przywołanej opowieści. Miała luksusowe ubranie, ale powodowały one męczarnie w upale. Możemy zadać sobie pytanie, czy bohaterka opowieści byłaby szczęśliwsza mając na sobie babciną przewiewną halkę vintage czy wełnianą sukienkę najwyższej jakości. Z luksusem jak z życiem, nigdy nie wiadomo czy do końca nas uszczęśliwi i w jakim momencie.

Generic purple 336 x 280

Luksusowe nie – rzeczy

Luksus jest fajny i nie zamierzam tego podważać, ale zastanawia mnie gdzie jeszcze możemy go odnaleźć. Bohaterka opowieści była szczęściarą, bo dzięki spełnionemu marzeniu jakim było aktorstwo mogła pozwolić sobie na zakup drogich błyskotek. Czego jednak doświadczała? Najpierw przekonała się, że sukienka Versace nie jest taka fajna, a kozaki stały się wręcz przebrzydłymi. Na koniec miała pokazać swoje nagie ciało, oczywiście w myśl sztuki i pracy z powołania. Jednak coś nie pasowało. Nagle od tak grubo ubranej miała przejść do całkowicie rozebranej, a wszystko z luksusem za Pan brat. O co tu chodzi? Myślę, że doznawanie luksusu może być związane ze spełnianiem naszych marzeń. Mogę sobie powiedzieć, że moim psychicznym luksusem byłoby zostanie aktorką. Czułabym się wtedy spełniona, dowartościowana i bogata wewnętrznie, Miałabym to co zawsze za dzieciaka chciałam mieć. No, ale byłoby to chyba ulotne uczucie, bo przecież czy potrafiłabym się rozebrać do naga przed publicznością? To już mogłoby być problemem. A luksus nie lubi problemów. Tak więc tak samo szybko jak zużywają się luksusowe rzeczy, tak samo szybko doznanie luksusu w związku z nie – rzeczami jest ulotne i przemija. Czym zatem są luksusowe ‚things’? Są rzeczami, które wreszcie się rozsypią i przeminą, krótkimi momentami i stanami, które mają swój początek i kres i dlatego ciągle nam ich mało. Co zatem ważne, cieszyć się z małych rzeczy i dostrzegać, że to co dla nas pospolite i zwyczajne, dla innych może być prawdziwym luksusem.

2 komentarze

So, what do you think ?