Blog stylowej kobiety

Kreuj swój styl. Inspiracje w zakresie mody, zdrowia, przyjemności.

Pocztówka z Londynu

3

Na mojej pocztówce z Londynu, którą wysłałabym przyjacielowi znalazłoby się kilka symboli. To, że Londyn kojarzy się z czerwonym piętrowym autobusem, Big Benem i dzbankiem herbaty wszyscy dobrze wiedzą. Niektórzy nawet zdążyli się tymi symbolami zwyczajnie przejeść i znudzić. Jadąc do Londynu chciałam dostrzec i zrozumieć coś więcej, tak aby moja pocztówka z Londynu dawała temu miastu jakieś nowe view (ang. spojrzenie, widok). Tak więc na swojej pocztówce z Londynu zamieściłabym logo angielskiego metra, koszyk zakupowy online, jakąś ładną reklamę oraz kobietę o wielu twarzach. Logo metra dlatego, bo mi się po prostu podoba i uważam, że angielskie metro jest godne poznania. Interesujące są w nim mini koncerty dawane w podziemiu lub „naziemiu” oraz cała masa stylizacji odzieżowych, które można tu dostrzec. Ładna reklama pojawiłaby się na mojej pocztówce dlatego, bo wiele takich ładnych reklam tu widziałam i uważam, że Londyn jest zwyczajnie oblepiony reklamami i bilbordami w różnych językach i to jest interesujące. Kobieta o wielu twarzach na mojej pocztówce symbolizowałaby wszystkie kobiety Londynu, które tu widziałam. Niesamowicie jest przyglądać się wszystkim kobietom naszego globu skupionych w mieście Londyn. Są tu Muzułmanki, Żydówki, Japonki, Polki, Angielki, kobiety Afryki oraz znacznie więcej. Każda z nich jest inna z wyglądu, kultury, morałów i ubioru. Wyobraźcie sobie teraz, że ludność Londynu wybiera się na zakupy w weekend. Wśród nich te wszystkie kobiety, które również lubią ciuchy, perfumy i buty. Czujecie już to napięcie i ścisk? Stąd też ostatni symbol Londynu jakim jest koszyczek zakupowy online. Zapewne go znacie, pojawia się w sklepie internetowym i trzeba coś do niego wrzucić, aby na końcu uiścić opłatę. Londyn to bez wątpienia miasto olbrzymich zakupów i sprzedaży, w których robienie zakupów w realu staje się zwyczajną udręką. Zrozumiałam to będąc na ulicy Oxford Street oraz w centrum zakupowym na Wood Greenie.

1208_objazdowe 750x300_wycieczki-objazdowe_070814 Image Banner 750 x 300
Koszyk zakupowy online

Kiedyś koleżanka z pracy powiedziała mi, że robi zakupy przez internet. Wytłumaczyła, że jest na tyle zapracowana, że wybieranie produktów w sieci i wrzucanie ich do koszyka jest wygodniejsze. Ona po prostu siedzi przy kawie w fotelu i wybiera sobie produkty po obrazku, czyta etykiety, wrzuca do koszyka i płaci. Dostawca przywozi zakupy pod dom i wnosi je do mieszkania. Wyśmiałam ją wtedy, bo pomyślałam jak można odbierać sobie przyjemność z robienia zakupów w realu, którą ja zazwyczaj łącze z pogodnym spacerkiem. Spacerek jednak jest przyjemny w jedną stronę, w drugą już staje się udręką, gdy dźwigam ciężkie siaty. Nie wspominając już o stracie pieniędzy na transport. Mówiąc krótko koleżanka mnie wtedy zainspirowała. Lecąc do Londynu zabrałam sporo czarnych ubrań. Zawsze uważałam, że czerń jest elegancka i pasuje do wielu sytuacji. W swojej skarbnicy posiadam czarne sukienki, czarne eleganckie bluzki oraz czarne spodnie i marynarki. Uwielbiam odzież dobrej jakości, dlatego o swoje ubrania starannie dbam.

Czarna sukienka z dodatkiem skóry

Czarna sukienka z dodatkiem skóry

Czarna sukienka z dżerseju

Czarna sukienka z dżerseju

Czarna bluzka River Island

Czarna bluzka River Island

Czarny top

Czarny top

Czarne legginsy

Czarne legginsy

Czarna kurtka z ekologicznej skóry

Czarna kurtka z ekologicznej skóry

Mam kilka czarnych pereł, o które chciałam zadbać będąc w Londynie. Pamiętam swoje głębokie rozczarowanie, gdy poszłam kupić płyn do prania czarnej odzieży. Żaden ze sklepów, które odwiedziłam nie zaspokoił moich konsumenckich potrzeb i płyn do prania czarnej odzieży musiałam ściągać z Polski. Cóż tutejsi mieszkańcy nie potrzebują dbać o swoją odzież, gdyż szybko się jej pozbywają, nabywając nową. Odzież jest tutaj bardzo tania, nie bez kozery jeżdżenie na zakupy z Polski do Londka stało się modne i powszechne. Okazuje się zatem, że ludzie w Londynie wyrzucają znoszone i wyblakłe ubrania, podczas gdy my inwestujemy w płyny do prania czarnej odzieży. Dostępność taniej odzieży w UK powoduje jednak coś innego, mianowicie niesamowite oblężenie wszystkich sklepów odzieżowych. Kobiety Londynu, czyli Muzułmanki z całymi rodzinami, kobiety Afryki z siostrami i koleżankami, Polki z mężami i wózkami oraz cała reszta podążają na Wood Green na zakupy w tym samym czasie co Ty. Dzięki temu napięcie w jakim musisz uczestniczyć oraz tłum, w którym przyjdzie ci się znaleźć powodują, że jak najszybciej chcesz wziąć cokolwiek z tego sklepu i wyjść. Do tego jeszcze muzyka rozkręcona na maksa, sprzyjająca tempu w jakim masz wrzucać ciuchy do koszyka oraz mieszanka zapachów, które wąchasz powodują, że jesteś zamroczony i jakby zahipnotyzowany zakupowym szaleństwem. Sorry, ale to nie sprzyja robieniu rozsądnych zakupów, a tym bardziej szukaniu kolejnych odzieżowych pereł. Tłumy w sklepach w Londynie zniechęcają do robienia zakupów w realu, a ja nie tak wyobrażałam sobie pełen uniesień shopping w stolicy UK. Koszyczek zakupowy online pojawia się na mojej pocztówce dlatego, gdyż składam mu z tego miejsca garść pochwał i przepraszam, że się kiedyś z niego naśmiewałam. Gdyby nie on, zapewne nic by mi z Londynu nie zostało, no może prócz pogodnych spacerków po angielskim parku.


a.WinterSale_500x500_kobieta

3 komentarze

  1. Sol

    Ciekawe symbole wybrałaś… 🙂
    Co do zakupów, to muszę powiedzieć, że choć uwielbiam je robić w sklepach, to jednak, przy takim ścisku, też bym raczej wybrała internetowe. Nie miałam pojęcia, że jest tam tak tłoczno, myślałam, że tylko na soldach… 😉

    Pozdrawiam i dzięki za wizytę u nas… 🙂
    Sol

    PS. Bardzo spodobał mi się //twój blog, aż zamierzam dodać go do swoich linków… 🙂

    Odpowiedz
  2. Enliq

    W centrum handlowym w Wood Green jest sklep Wilko (na piętrze). Tam można kupić płyn do prania czarnych ubrań (Woolite Dark).

    Odpowiedz

So, what do you think ?